Wyrok TSUE z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 w sprawie WIBOR
Opada powoli kurz po wydanym wyroku TSUE z 12 lutego 2026 r. w sprawie C-471/24 w sprawie WIBOR zatem na spokojnie przedstawiamy co on, naszym zdaniem, naprawdę oznacza dla kredytobiorców z WIBOR-em.
Trybunał Sprawiedliwości UE wydał pierwszy wyrok dotyczący klauzul zmiennego oprocentowania opartych na WIBOR (sprawa konsumenta przeciwko PKO BP). Po ogłoszeniu orzeczenia banki szybko ogłosiły „koniec tematu WIBOR w sądach”, ale rzeczywistość jest bardziej zniuansowana.
WIBOR jako taki nie został uznany za abuzywny
TSUE potwierdził, że WIBOR jest regulowanym wskaźnikiem referencyjnym (rozporządzenie BMR) i sam w sobie nie powoduje automatycznie rażącej nierównowagi na niekorzyść konsumenta. Nie ma tu mowy o podważeniu legalności wskaźnika na poziomie unijnym.
Klauzule oprocentowania zmiennego podlegają kontroli abuzywności
Wyjątek „głównego przedmiotu umowy” nie chroni ich automatycznie. Sąd krajowy może (i powinien) badać, czy konsument został należycie poinformowany o mechanizmie i ryzyku.
Wystarczająca jest realna przejrzystość informacji
Bank nie musi szczegółowo wyjaśniać metodologii obliczania WIBOR. Kluczowe jest przekazanie informacji umożliwiających zrozumienie, jak działa oprocentowanie zmienne i jakie niesie ryzyko (wzrost stóp → wyższe raty). Wystarczają m.in.:
-formularz ESIS,
-ostrzeżenia o możliwości wzrostu oprocentowania,
-dodatkowy RRSO w scenariuszu podwyżek stóp (zgodnie z dyrektywą MCD 2014/17/UE, motyw 92 orzeczenia).
Nie ma masowych unieważnień ani automatycznej redukcji do marży
Wyrok nie daje podstaw do automatycznego „wyrzucania” WIBOR z umów czy zamiany na samą marżę. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny przez sąd – czy informacje były wystarczające i czy konsument nie został wprowadzony w błąd. Jednakże z umową po 2017 r. będzie to raczej trudne.
Najważniejsze dla konsumentów to fakt, że kredyty sprzed 2017 r. pozostają jeszcze w grze !
Otóż przedmiotowy wyrok TSUE dotyczy umowy z 2019 r. (po wdrożeniu dyrektywy MCD).
W przypadku kredytów zawartych przed lipcem 2017 r. banki nie miały obowiązku (zatem mogły tego nie robić, a powinny) przekazywania zindywidualizowanego formularza ESIS z wymaganymi ostrzeżeniami i dodatkowym RRSO ilustrującym ryzyko. Brak tych elementów może oznaczać poważniejsze naruszenie wymogu przejrzystości – co otwiera szerszą drogę do badania abuzywności klauzul odsyłających do WIBOR.
W TSUE są kolejne pytania, które czekają na wydanie orzeczeń właśnie dotyczące kredytów starszych powiązanych z WIBOR (do 2017 r.). Zatem cierpliwie czekamy i będziemy śledzić uważnie ten temat.
Podsumowując
Wyrok mocno ogranicza pole do masowych roszczeń jak w sprawach frankowych, ale nie zamyka całkowicie drogi do skutecznych pozwów. Największe szanse mają przypadki, w których:
– bank dawał mylące lub niepełne wyjaśnienia,
– brakowało kluczowych informacji o ryzyku stopy procentowej,
– umowa została zawarta przed pełnym wdrożeniem unijnych standardów ochrony (przed 2017 r.).
Obecnie w Naszej Kancelarii przyjmujemy wyłącznie sprawy dotyczące kredytów tzw. walutowych (CHF, EUR, USD i inne) jednakże będziemy uważnie informować co dzieje się w temacie kredytów z WIBOR. Zatem obserwujcie nasz blog.

